Wypożyczalnie samochodów.

Wyobraźmy sobie sytuację, że jedziemy na wakacje, lecimy samolotem do miejsca odpoczynku, niech to będzie Grecja (oczywiście bez samochodu, bo się do samolotu nie zmieści). Jesteśmy na miejscu, a bywalcy nam mówią: "wsiądź w samochód i zwiedzaj". Tylko jak skoro samochód został pod blokiem?? I myślisz, że tu tyle można zobaczyć, ale bez samochodu, to nawet 1% z tego się nie zobaczy. Na ratunek przychodzą ci wówczas wypożyczalnie samochodów. Jest to takie miejsce, gdzie właściciel dysponuje pewną ilością samochodów. Płacisz, zostawiasz dokument i już masz samochodów na parę godzin lub dni. Po co dokument? Jest to zabezpieczenie na wypadek, gdyby ten samochód spodobał ci się za bardzo i żebyś nie postanowił wziąć samochodu ze sobą jako pamiątkę z pobytu. No więc masz już samochód, zadowolony zwiedzasz wszystkie miejsca, o których mówili mieszkańcy, a gdy już czas dobiega końca oddajesz samochód, odzyskujesz swój dokument i wracasz do domu. I niech mi ktoś powie, że te wypożyczalnie samochodów to zły pomysł? Albo zły biznes?

Prawo i ekonomia - Litoterapia - gra dla dzieci - kadry - teksty piosenek po polsku