Ekologia a samochód.

Kwestią ważną, a przynajmniej dla większości ekologów na tej planecie jest fakt, że każdy z samochodów wydziela pewną ilość dwutlenku węgla (to coś co wydychamy nie zdając sobie z tego sprawy). W zależności od wielkości samochodu to ilość dwutlenku węgla jest różna. Owszem, owszem w każdym samochodzie są umieszczane filtry, ale przecież i one się zużywają, a kto by tam dbał o środowisko jak tu się człowiek śpieszy zawsze i wszędzie? Zależność jest dość prosta: im większy samochód tym więcej wydziela tlenku węgla (IV), a przynajmniej tak było, aż do czasu wynalezienia silnika hybrydowego (podobno te samochody emitują mniej tego szkodliwego gazu). Do tego jeszcze katalizator, który jakże skutecznie zapobiega wydzielaniu się innych szkodliwych gazów jak tlenek węgla (II). Jedyny problem to taki, że i katalizator ulega zużyciu, a potem mało kto go wymienia, po prostu się go nie ma. Dlatego właśnie byłam pod wrażeniem tego, iż w Anglii nie widziałam ani jednego samochodu mojego typu. Dlaczego? W Anglii ludzie płacą podatek od samochodu w zależności od ilości szkodliwych gazów jakie emitują.

stworzenie sklepu internetowego - testy ciążowe - monitoring - salon urody warszawa